sobota, 6 czerwca 2015

Od Thomasa Cd. Yoni

Podszedłem bliżej niej i odwróciłem ją twarzą do mnie,wzrok miała wbity w podłogę.
-Wiesz że w akademii nic ci nie grozi? Jeśli będzie chciał tu wejść nieproszony nie dostanie się.
-A-a jeśli będzie chciał się tu zapisać..?
-Poinformujemy dyrekcję o tym co ci zrobił.
No nie powiem nie spodziewałem się że rodzony brat może robić takie rzeczy siostrze,a do tego młodszej.
-Myślisz że to pomoże..?-spojrzała na mnie z nadzieją w oczach.
-Oczywiście że tak.-uśmiechnąłem się.-A teraz połóż się i śpij spokojnie. Ja będę już lecieć.
-Dobrze..do zobaczenia.-powiedziała gdy byłem już w progu drzwi.
-Narka.-zaśmiałem się.
Zamknąłem drzwi i udałem się do swojego pokoju.
Najpierw oziębła, a teraz bezbronna. No ale skoro ktoś zrobił jej takie rzeczy..lepiej być ostrożnym.
Będąc już w swoim pokoju szybko się ogarnąłem i przebrałem po czym ułożyłem się wygodnie na łóżku.

(Yoni?)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz