-Dzięki za ten komplement.-uśmiechnąłem się.
Zaczęliśmy iść w stronę wyjścia z akademii,postanowiliśmy usiąść przy fontannie na dziedzińcu.
Pogoda była niesamowicie ładna.
Gdy usiedliśmy na brzegu fontanny uśmiechnąłem się patrząc w krystalicznie czystą taflę wody.
-Wole nie wiązać się na dzień dzisiejszy. Zanim zwiążę się z dziewczyną
chce ją dobrze poznać. Ma być moją przyjaciółką,osobą której mogę ufać
bezgranicznie. To nie ma być związek na kilka dni. Może i jestem
nieuleczalnym podrywaczem ale gdybym znalazł tę jedyną byłaby całym moim
światem i nigdy nie spojrzał bym na inną. No..w sumie jest taka
dziewczyna..ale ona jest na mnie raczej obojętna..traktuje mnie jak
kundla..-uśmiechnąłem się,gdy spojrzałem na dziewczynę ta patrzyła na
mnie uśmiechając się.
-Wow..niezły z ciebie romantyk wiesz?
-Trochę się rozgadałem, przepraszam.
-Nie,to miłe że mi się zwierzyłeś. Naprawdę miłe.
Zaśmiałem się cicho i spojrzałem w niebo
(Yoni?)
sobota, 6 czerwca 2015
Od Thomasa Cd. Yoni
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
Anonimowy
Etykiety:
Thomas
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz