sobota, 6 czerwca 2015

Od Thomasa Cd. Yoni

-Dzięki za ten komplement.-uśmiechnąłem się.
Zaczęliśmy iść w stronę wyjścia z akademii,postanowiliśmy usiąść przy fontannie na dziedzińcu.
Pogoda była niesamowicie ładna.
Gdy usiedliśmy na brzegu fontanny uśmiechnąłem się patrząc w krystalicznie czystą taflę wody.
-Wole nie wiązać się na dzień dzisiejszy. Zanim zwiążę się z dziewczyną chce ją dobrze poznać. Ma być moją przyjaciółką,osobą której mogę ufać bezgranicznie. To nie ma być związek na kilka dni. Może i jestem nieuleczalnym podrywaczem ale gdybym znalazł tę jedyną byłaby całym moim światem i nigdy nie spojrzał bym na inną. No..w sumie jest taka dziewczyna..ale ona jest na mnie raczej obojętna..traktuje mnie jak kundla..-uśmiechnąłem się,gdy spojrzałem na dziewczynę ta patrzyła na mnie uśmiechając się.
-Wow..niezły z ciebie romantyk wiesz?
-Trochę się rozgadałem, przepraszam.
-Nie,to miłe że mi się zwierzyłeś. Naprawdę miłe.
Zaśmiałem się cicho i spojrzałem w niebo

(Yoni?)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz