Dobra,w tym momencie poczułem jak moje męskie ego się pomniejszyło.
Przecież ona jest taka milutka w stosunku do mnie! Teraz boje się o
swoją skórę gdy dowie się że serio jestem wilkołakiem.
Podszedłem do leżącego chłopaka i spojrzałem na niego jak na idiotę po czym uśmiechnąłem się do niego,tylko on to widział.
-Uśmiechnął się do mnie!
-Jasne. Może ci jeszcze matkę przeleciał co?-warknęła.-Won!
Puściła chłopaka a ten w popłochu uciekł razem ze swoimi kumplami.
-Czasem dziwię się po co tak na prawdę tutaj jestem skoro otaczają mnie idioci.
Szczeknąłem na znak potwierdzenia.
Pochyliła się i poklepała mnie po głowie.
-Może jednak mnie rozumiesz chodź trochę.-zaśmiała się.-A teraz..chyba czas wracać co nie?
Ponownie szczeknąłem.
(Taiga?)
piątek, 5 czerwca 2015
Od Thomasa Cd. Taigi
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
Anonimowy
Etykiety:
Thomas
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz