piątek, 5 czerwca 2015

Od Taigi Cd. Thomasa

Wróciliśmy do Akademii, ponownie nalałam psu wodę i dałam jedzenie. Sama usiadłam na łóżku z miską truskawek, którymi zaczęłam się zajadać
- Trzeba Ci dać imię - powiedziałam patrząc na niego - Może red? Masz małą czerwoną plamkę, będzie Ci pasować. Od dzisiaj jesteś red - uśmiechnęłam się wkładając ostatnią truskawkę do ust. Odłożyłam miskę na bok i poszłam pod prysznic. Po kilku minutach leżałam na łóżku z książką. Nawet nie wiem kiedy usnęłam. Rano obudziłam się i wyprostowałam na łóżku, miałam dzisiaj lekcje na rano, co mnie zaskoczyło, książka leżała na półce a ja sama byłam przykryta kocem. Może przez sen zrobiło mi się zimno, a książka zaczęła uwierać? Nie wiem. Przed wyjściem napełniłam miski redowi i szybko poszłam na lekcje.
~~~~
- Nie! - krzyknęłam będąc na korytarzu - Za nic na świecie nie pokaże się w tym publicznie
- Taiga musisz! - warknął na mnie nauczyciel
- Gówno muszę! Ja nic nie muszę! - weszłam zła do pokoju trzaskając drzwiami - W życiu nie będę paradować w tym gównianym stroju - powiedziałam do siebie rzucając czapkę gdzieś w kąt
(Thomas?)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz