piątek, 5 czerwca 2015

Od Taigi Cd. Thomasa

Zrobiłam krok w przód tym samy, wyrywając mu się
- Nie dotykaj mnie! - warknęłam nie odwracając się - Złóż papiery do tej szkoły, jesteś wilkołakiem na pewno pozwolą Ci tutaj chodzić, masz na to trzy dni. Będę Cię wpuszczać tylko i wyłącznie po 22, nie wcześniej, śpisz jako wilk na dywanie i nawet nie próbuj choćby warknąć - zaznaczyłam od razu. Biorąc swoje ubrania i ze złością trzaskając drzwiami od łazienki. Napuściłam wody i weszłam do wanny, siedziałam tam jakieś 20 minut, po czym wyszłam i ubrałam się w piżamę. Jak nigdy ubrałam długie spodnie i krótki rękaw. To nie do wiary, że we własnym pokoju nie mogę czuć się komfortowo, gdy wyszłam, chłopak w ciele wilka leżał już na dywanie, plecami do mojego łóżka. Weszłam pod kołdrę i zgasiłam światło. Rano już go nie było, i dobrze. Ze spokojem ogarnęłam pokój i zajęłam się swoimi sprawami. Przed 22 usłyszałam ciche pukanie do drzwi. Otwarłam je, wszedł do pokoju ze spuszczonym łbem, kładąc się na swoim miejscu
- Jak będzie Ci przeszkadzać światło to powiedz, muszę się uczyć do egzaminu - mruknęłam przygryzając lekko ołówek - Zgłosiłeś się do administracji? - zapytałam nie odwracając wzroku od książek

(Thomas?)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz