Zrobiłam krok w przód tym samy, wyrywając mu się
- Nie dotykaj mnie! - warknęłam nie odwracając się - Złóż papiery do tej szkoły, jesteś wilkołakiem na pewno pozwolą Ci tutaj chodzić, masz na to trzy dni. Będę Cię wpuszczać tylko i wyłącznie po 22, nie wcześniej, śpisz jako wilk na dywanie i nawet nie próbuj choćby warknąć - zaznaczyłam od razu. Biorąc swoje ubrania i ze złością trzaskając drzwiami od łazienki. Napuściłam wody i weszłam do wanny, siedziałam tam jakieś 20 minut, po czym wyszłam i ubrałam się w piżamę. Jak nigdy ubrałam długie spodnie i krótki rękaw. To nie do wiary, że we własnym pokoju nie mogę czuć się komfortowo, gdy wyszłam, chłopak w ciele wilka leżał już na dywanie, plecami do mojego łóżka. Weszłam pod kołdrę i zgasiłam światło. Rano już go nie było, i dobrze. Ze spokojem ogarnęłam pokój i zajęłam się swoimi sprawami. Przed 22 usłyszałam ciche pukanie do drzwi. Otwarłam je, wszedł do pokoju ze spuszczonym łbem, kładąc się na swoim miejscu
- Jak będzie Ci przeszkadzać światło to powiedz, muszę się uczyć do egzaminu - mruknęłam przygryzając lekko ołówek - Zgłosiłeś się do administracji? - zapytałam nie odwracając wzroku od książek
(Thomas?)
piątek, 5 czerwca 2015
Od Taigi Cd. Thomasa
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
Anonimowy
Etykiety:
Taiga
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz