piątek, 5 czerwca 2015

Od Taigi Cd. Thomasa

Leżał tak kilka minut po czym najprawdopodobniej usnął, ponieważ jego oddech stał się umiarkowany i dosyć wolny. Uczyłam się jeszcze godzinę, po czym stwierdziłam że pora spać. Odsunęłam krzesło od leżącego chłopaka. Jakoś nie chce żeby robił mi hałas rano. Położyłam się jednak, nie mogłam spać, a po chwili słyszałam ciche skomlenie. Usiadłam na łóżku i spojrzałam w stronę wilka. Wierzgał łapami i... było mu zimno? Westchnęłam i wzięłam koc z krzesła okrywając go. Niepewnie pogłaskałam go po łapie, uspokoił się, a ja wróciłam do swojego łóżka po czym usnęłam. Rano zaspałam więc szybko ogarnęłam się w łazience po czym ruszyłam w stronę klasy gdzie miałam lekcje. Co dziwne cały czas zaczepiał mnie demon, który jeszcze kilka dni temu próbował mi na siłę pokazać, że Red nie jest psem.... No dobra miał idiota racje. Jednak nie zwracałam na niego uwagi, jakoś nie miałam ochoty nawet na kłócenie się z nim. Mieliśmy jakieś zajęcia, więc w pokoju znalazłam się dopiero jakoś po 21, od razu położyłam się na łóżko. Byłam dziwnie zmęczona, jak nigdy. Wtedy ktoś wszedł do pokoju. Byłam pewna,że to wilkołak, jednak to był ten idiota z mojej klasy.
- Nie umiesz pukać?Wynocha!- zapytałam słabo, łapiąc się za głowę, chciałam wstać, ale nie byłam w stanie
- Spokojnie, zaraz zaśniesz - zamknął powoli drzwi idąc w moim kierunku
- Co Ty pieprzysz? - zapytałam starając się robić jak najbardziej poważną minę
- Nie ma wilczka, w końcu mogę się Tobą zająć. - W jednej chwili wisiał nade mną, przygwoździł mi ręce do łóżka, tak że nie byłam w stanie się ruszyć - Śpij - zaczął szeptać mi do ucha, całując czyje. Zaczęłam się wyrywać i krzyczeć, jednak przez to gówno co mi podał byłam osłabiona

(Thomas? Taka drama ^^)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz