Położyłam miskę obok dywanu, mój nowy współlokator od razu zajął się jedzeniem. Weszłam do łazienki i miałam dziwne wrażenie jakby ktoś z niej korzystał, jeden z ręczników był wilgotny, a w pomieszczeniu czuć było jeszcze wilgoć. Wyszłam z pokoju lekko zdezorientowana. Pies akurat kończył jedzenie. Od razu poszłam sprawdzić okno, jednak był szczelnie zamknięte.
- Mały - odezwałam się nagle siadając na łóżku - Był kto tutaj? - zapytałam jakbym spodziewała się odpowiedzi. Zwierze oblizało się i spojrzało na mnie przechylając łebek w prawą stronę. Jednak jestem wręcz pewna, że ktoś tutaj był. Pokiwałam jedynie głową i usiadłam obok biurka zabierając się za lekcje. Po godzinie miałam wszystko skończone. Założyłam swój standardowy strój do ćwiczenia i otwarłam drzwi dając znak ręką, że wychodzimy
- Idziemy biegać - powiedziałam, gdy wyszedł niepewnie z pokoju. Zamknęłam dokładnie drzwi i dyskretnie wyszliśmy na zewnątrz. W lesie zaczęłam się rozciągać, po czym założyłam słuchawki - Tylko dotrzymaj mi kroku - uśmiechnęłam się lekko i zaczęłam biec swoją stałą trasą, która wiodła do jeziora
(Thomas?)
piątek, 5 czerwca 2015
Od Taigi Cd. Thomasa
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
Anonimowy
Etykiety:
Taiga
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz