piątek, 5 czerwca 2015

Od Taigi Cd. Sanjany

Przechodziłam akurat niedaleko fontann kiedy zauważyłam jakąś książkę leżącą na ławkę. Z ciekawości usiadłam i wzięłam ją do ręki. Zaczęłam ją czytać bo skoro leży to może i jest ciekawa. Kończyłam już którąś stronę, kiedy ktoś, mi ją wyrwał, jak się okazało to była ta sama wampirzyca, która jeszcze jakiś czas temu mnie wyzywała.
- Nie jest podpisana, a zostawiłaś ją samą, więc dlaczego wyzywasz mnie? - spojrzałam na nią pytająco - W tym momencie to Ty zawiniłaś nie ja - powiedziałam pewnie
- Dlaczego Ty jesteś taka irytująca? - westchnęła, na co jedynie wzruszyłam ramionami - Dlaczego mnie dręczysz? - zapytała, a ja się jedynie zaśmiałam
- Nie tylko Ciebie "dręczę" - przewróciłam oczami - To moja rozrywka i każdy to odczuwa, nauczyciele, uczniowie. Takie życie - powiedziałam z chamskim uśmieszkiem - Co to za książka? - zapytałam
- A czemu? - westchnęła
- Nawet fajna, może wypożyczę z biblioteki - przyznałam

(Sanjana?)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz