Zaczerwieniłam się lekko, łapiąc za swoje ramię. Prawdę mówiąc nawet nie zauważyłam, że trzymam go za rękę.
- Jakoś... Nie zauważyłam - wymruczałam
- Nie zauważyłaś, że trzymasz mnie za rękę? - zaśmiał się
- Mogłeś mi powiedzieć wcześniej - odwróciłam się do niego
- Nie denerwuj się tak - przejechał swoim kciukiem po moim policzku.
- Idziemy? - mruknęłam czując jak robię się coraz bardziej czerwona
- Pewnie
Byliśmy w parku jakiś czas, rozmawialiśmy o jakiś drobnostkach, żadne poważne tematy bo po co je poruszać, skoro jest taka miła atmosfera. Pod wieczór wróciliśmy do Akademii. Thomas oczywiście odprowadził mnie pod same drzwi
- Miło było - powiedziałam z lekkim uśmiechem, stanęłam na palcach i delikatnie pocałowałam go w policzek, chciałam już otworzyć drzwi, kiedy złapał mnie za rękę
- Już koniec? - zrobił smutną minkę, uśmiechnęłam się do niego lekko
- Mam obawy, że jeśli naprawdę Cię pocałuje, to posuniesz się dalej, a ja nie będę umiała tego zatrzymać - wyjaśniłam z lekkim uśmiechem
(Thomas?)
niedziela, 7 czerwca 2015
Od Taigi Cd. Thomasa
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
Anonimowy
Etykiety:
Taiga
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz