niedziela, 7 czerwca 2015

Od Thomasa Cd. Taigi

-Tak,był fantastyczny.-zaśmiałem się.-Chcesz iść gdzieś jeszcze?
-Musimy jeszcze kiedyś to powtórzyć i to koniecznie! Może spacerek? A pobiegamy jutro okej?
-Oczywiście.-dopiero teraz zorientowałem się że dziewczyna trzyma moją dłoń tak samo jak podczas filmu. W sumie..niech mnie trzyma. Ciekawe kiedy się zorientuje. Poczekamy,zobaczymy.
-Do parku czy po mieście?
-Po parku. Tam jest spokojniej.
Trzymając mnie za rękę zaczęła mnie prowadzić w stronę parku. Szła przodem,a ja wlokłem się z tyłu śmiejąc się.
-Z czego się śmiejesz?
-Naprawdę nie wiesz że trzymasz mnie za rękę?
Ta natychmiast spojrzała na nasze dłonie i zatrzymała się. Puściła mnie i odwróciła się plecami do mnie. Zbliżyłem się do niej i położyłem dłonie na jej ramionach,pocałowałem ją w czubek głowy.
-Nie wstydź się Tai.-uśmiechnąłem się spokojnie.-E końcu to randka.

(Taiga?)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz