Miałam wrażenie, że to spotkanie przeciąga się w nieskończoność, najlepsze jest to że każdy myślał, że wszyscy są tutaj z własnej woli, bo chcą, a to wcale nie była prawda. Po prostu byliśmy zmuszani, bo dyrektorka miała taki kaprys. W końcu mnie wypuścili, wzięłam ze stołówki jakiegoś batonika i butelkę z wodą po czym ruszyłam do siebie. Widząc chłopaka w oknie w samych bokserkach nie powiem byłam nieco zaskoczona, jednak chciałam się komuś wyżalić.
- Oj kochaniutki, byłam dwa piętra niżej - powiedziałam kładąc moją przekąskę na stoliku obok biurka i opadając na łóżko, wtuliłam twarz w poduszkę
- Aż taka zmęczona? - usłyszałam jego głos
- Raczej zirytowana - mruknęłam nawet się nie podnosząc
- Czyżby znowu moja wina?
- O dziwo nie - uśmiechnęłam się sama do siebie - Z administracji, o wszystko robią problemy - podniosłam się na łokciach, aby na niego spojrzeć - Mam trzy pytania
- Dawaj - zaśmiał się
- Pierwsza, dlaczego jesteś w moim pokoju?, drugie dlaczego w samych bokserkach? I trzecie jaką chcesz nagrodę? Bo nie wiem na co się szykować
(Thomas?)
sobota, 6 czerwca 2015
Od Taigi Cd. Thomasa
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
Anonimowy
Etykiety:
Taiga
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz