sobota, 6 czerwca 2015

Od Taigi Cd. Sanjany

Dopiero wtedy przypomniałam sobie o naszywce, którą kiedyś dostałam. Uśmiechnęłam się lekko, można powiedzieć że śmiałam się teraz z własnej głupoty
- Mam to od tak dawna, że zapomniałam, że w ogóle ją mam - przyznałam - Wiem co o mnie myślisz - powiedziałam z uśmiechem
- Nie rozumiem - mruknęła
- Wiem, że uważasz mnie za osobę złą, niegodną zaufania, taką którą najlepiej omijać z daleka bo wpakuje Cię w kłopoty. Często się z tym spotykam - mówiłam z tym samym wyrazem twarzy
- Nie znam Cię więc nie oceniam - powiedziała jedynie
- Ale to prawda - zaśmiałam się  - Wiem o tym i się z tym nie kryje, no może umiem dochować tajemnicy, ale reszta się zgadza. Dobra nie jestem, chyba jak każdy tutaj, i ze mną często się wpada w kłopoty, ale Ty jesteś spoko osóbka - mrugnęłam do niej i poszłam dalej

(Sanjana?)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz