Ach w końcu chwila wolności, nauczyciele dali nam wolną rękę, co prawda mieli jechać tylko Ci co mieli skończone 18, ale jako że mnie nie znali to puścili również i mnie co mnie nie zwykle ucieszyło. Poszłam do pierwszego baru, siadając na krzesełku i zamawiając jakiegoś drinka, chwile nawet pogadałam z barmanem, wydał się aż za miły, jednak nie chciałam psuć sobie wieczoru, ani też wydawać kim tak naprawdę jestem. W pewnym momencie przysiadł się do mnie chłopak. Jego włosy były podobne do moich, również był to płomienny czerwień. Uśmiechnął się po czym zaczął rozmowę
- Co taka dziewczyna robi tutaj sama? - zaczął ilustrując mnie wzrokiem od góry do dołu
- Skąd wiesz czy mój chłopak zaraz nie wróci? - zapytałam biorąc łyk drinka
- Bo by nie zostawił Cię samej - zaczął mówić uwodzicielskim głosem. Zaśmiałam się jedynie, jednak czemu by się nie pobawić?
- Straszny z Ciebie bajerant, do każdej taki jesteś? - zapytałam patrząc na niego - Chociaż pewnie to dziewczyny lgną do Ciebie
- Nie narzekam - odpowiedział z uśmiechem
- Szkoda, że nie jesteś w moim typie - westchnęłam teatralnie wstając na równe nogi - Nie interesuje mnie czy ktoś ma ciało czy nie, bo mam swoje - uniosłam lekko bluzkę, ukazując wręcz idealny brzuch z lekkimi zarysami mięśni - Ale tamta blondyna się na Ciebie napala - mrugnęłam do niego idąc na parkiet
(Thomas?)
czwartek, 4 czerwca 2015
Od Taigi Cd. Thomasa
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
Anonimowy
Etykiety:
Taiga
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz