Może i nie mam stałego miejsca zamieszkania..grosza przy duszy lub też kogoś kto mnie kocha..ale kocham swoje życie.
Jestem wolny,nie istnieją żadne ograniczające mnie zasady. Żadna kobieta
nie trzyma mnie jak psa na smyczy, jest na odwrót: kobiety chcą chodzić
za mną jak wierne pieski. Każdego dnia lądowałem w łóżku z inną
kobietą. W czasie gdy z nimi rozmawiałem one kupowały mi alkohol oraz
jedzenie a moją zapłatą był se.ks. Może i to jak prostytucja ale
wychodziło na to że i tak kradłem ich pieniądze.
Po swoim kolejnym sukcesie udałem się do baru by to opić.
Gdy przekroczyłem drzwi wejściowe mój wzrok przykuła płomiennowłosa dziewczyna. Kolor wydawał się być identyczny do mojego.
-Ma gust.-pomyślałem i uśmiechnąłem się w duchu.
Jako że miałem humor na kolejny podryw przesiadłem się do niej,
siedziała tuż przy barze. Dobrze znający mnie już barman uśmiechnął się
potwierdzając że dziewczyna jest spoko. To dodało mi jeszcze więcej
pewności siebie.
(Taiga?)
czwartek, 4 czerwca 2015
Od Thomasa
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
Anonimowy
Etykiety:
Thomas
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz