czwartek, 4 czerwca 2015

Od Thomasa

Może i nie mam stałego miejsca zamieszkania..grosza przy duszy lub też kogoś kto mnie kocha..ale kocham swoje życie.
Jestem wolny,nie istnieją żadne ograniczające mnie zasady. Żadna kobieta nie trzyma mnie jak psa na smyczy, jest na odwrót: kobiety chcą chodzić za mną jak wierne pieski. Każdego dnia lądowałem w łóżku z inną kobietą. W czasie gdy z nimi rozmawiałem one kupowały mi alkohol oraz jedzenie a moją zapłatą był se.ks. Może i to jak prostytucja ale wychodziło na to że i tak kradłem ich pieniądze.
Po swoim kolejnym sukcesie udałem się do baru by to opić.
Gdy przekroczyłem drzwi wejściowe mój wzrok przykuła płomiennowłosa dziewczyna. Kolor wydawał się być identyczny do mojego.
-Ma gust.-pomyślałem i uśmiechnąłem się w duchu.
Jako że miałem humor na kolejny podryw przesiadłem się do niej, siedziała tuż przy barze. Dobrze znający mnie już barman uśmiechnął się potwierdzając że dziewczyna jest spoko. To dodało mi jeszcze więcej pewności siebie.

(Taiga?)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz