Widząc dziewczynę za jego plecami podniosłam delikatnie kącik ust. Cała klasa zaczęła się nam przyglądać, jednak to sprawiało że ta zabawa była tylko jeszcze bardziej fascynująca.
- Tak nas pan poprawia, każe nam wszystko poprawiać, a sam nie umie się obronić przed dwiema dziewczynami? - zapytałam udając zaskoczenie
- A tak pana wszyscy chwalili - dodała po chwili Sora z teatralnym westchnięciem
- Atakujecie bezbronnego to nieczysta gra - powiedział od razu - Pójdziecie za to do dyrektorki - zaczął nam grozić
- Chętnie powiem jak traktuje pan dziewczyny - powiedziała pewnie Sora
- Nie pominiemy również faktu, dlaczego sięgnęłyśmy po broń - dodałam. Spojrzał na nas dwie, po czym zrezygnował
- Wyjdźcie, macie wolne - powiedział, z uśmieszkiem schowałam miecze i udałam się w stronę drzwi, po chwili dołączyła do mnie Sora - Debil z niego, ale przynajmniej będziemy wcześniej na obiedzie - powiedziałam, gdy weszłyśmy do szatni
(Sora?)
piątek, 5 czerwca 2015
Od Taigi Cd. Sory
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
Anonimowy
Etykiety:
Taiga
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz