piątek, 5 czerwca 2015

Od Taigi Cd. Sory

Widząc dziewczynę za jego plecami podniosłam delikatnie kącik ust. Cała klasa zaczęła się nam przyglądać, jednak to sprawiało że ta zabawa była tylko jeszcze bardziej fascynująca.
- Tak nas pan poprawia, każe nam wszystko poprawiać, a sam nie umie się obronić przed dwiema dziewczynami? - zapytałam udając zaskoczenie
- A tak pana wszyscy chwalili - dodała po chwili Sora z teatralnym westchnięciem
- Atakujecie bezbronnego to nieczysta gra - powiedział od razu - Pójdziecie za to do dyrektorki - zaczął nam grozić
- Chętnie powiem jak traktuje pan dziewczyny - powiedziała pewnie Sora
- Nie pominiemy również faktu, dlaczego sięgnęłyśmy po broń - dodałam. Spojrzał na nas dwie, po czym zrezygnował
- Wyjdźcie, macie wolne - powiedział, z uśmieszkiem schowałam miecze i udałam się w stronę drzwi, po chwili dołączyła do mnie Sora - Debil z niego, ale przynajmniej będziemy wcześniej na obiedzie - powiedziałam, gdy weszłyśmy do szatni

(Sora?)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz