piątek, 5 czerwca 2015

Od Sory Cd. Taigi

Byłam przygotowana na jedzenie w samotności, ale w sumie nie miałam nic przeciwko towarzystwie piekielnej dziewczyny dlatego dosiadłam się do niej.
- Smacznego. – Powiedziałam z przyzwyczajenia.
Nagle upuściła widelec z nabitym nań kurczakiem.
- Co powiedziałaś? – Spojrzała na mnie dziwnie.
- Smacznego. – Powiedziałam niepewnie. – Nie mówisz tak? – Zarumieniłam się lekko.
Pokiwała przecząco głową gdyż w jej ustach znowu znajdował się posiłek. Potem upuściła jedzenie jeszcze tylko jeden raz. Wtedy kiedy zauważyła co jem.
Na moim talerzu spoczywała mianowicie sałatka i jogurt truskawkowy.
- Nie pijesz krwi? – Wpatrywała się w mój talerz.
- Można powiedzieć, że nie przepadam. – Nabrałam na widelec sałatkę. – Ludzkie jedzenie smakuje mi zdecydowanie bardziej niż wampirze.
- O gustach się nie dyskutuje. – Mruknęła i wróciła do jedzenia.
- Twój brat też się tutaj uczy? – Spytałam po chwili ciszy.
<Tai?>

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz