niedziela, 7 czerwca 2015

Od Mike Cd. Yoni

-Wiesz mogłaś nie reagować tak nachalnie.
-To w sumie..nie było takie umyślne.
-Wypadki się zdarzają ale jako że chciała cie zaatakować jest do do wyłączenia.-zaśmiałem się.
-Wiesz co..gdy na ciebie pierwszy raz spojrzałam nie myślałam że jesteś takim pełnym manier intelektualistą. Sądziłam ze jesteś jaj Thomas.
-Zrozumiałe. Większość,czasami i ją, ocenia po wyglądzie. W końcu ktoś kto jest przyjemny dla oka wydaje się być miłym. Ale i ci o specyficznym wyglądzie bywają mili..jak ja.
-Czuje się przy tobie trochę wybrakowana..ja nie mam żadnych głębszych poglądów czy opinii.-zaśmiała się.
-Nie martw się tym. Ja tez ich wiele nie mam..w ogóle zdaje sobie z tego sprawę że mogę cię zanudzać.
-Nie zanudzasz. Miło jest posłuchać kogoś ciekawego. Może wyjdziemy na świeże powietrze co?
-Bardzo chętnie.
Tak więc wyszliśmy z budynku i udaliśmy się na dziedziniec szkoły. Nagle poczułem wielką ochotę by..
-Nie obrazisz się jeśli przy tobie zapalę? -Zapytałem.
-Nie,nie.-zaśmiała się.-Proszę,zapal. W końcu jesteśmy na świeżym powietrzu.
Uśmiechnąłem się do niej,wyciągnąłem z kieszeni małe pudełeczko. Otworzyłem je i wyciągnąłem jointa. Odpaliłem go.
Może i nie powinienem palić go przy niej ale cóż poradzę..taki nałóg,nie umiem się go pozbyć.

(Yoni?)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz