Zatrzymałem jej dłoń zanim zdążyła wymierzyć cios.
Warknąłem na dziewczyny ukazując swoje kły, a te uciekły.
-Nie warto zawsze używać przemocy. Mogłaś po prostu odejść.-powiedziałem
spokojnie nadal trzymając jej nadgarstek jednak nie robiłem tego mocno.
-Nie mogłam się powstrzymać..
-Na pewno umiesz. Tylko zadziałałaś impulsywnie.
-Mike..-spuściła głowę.
-Uspokój się..-pocałowałem czubek jej głowy.
-C-co ty robisz?-jej dłonie trzęsły się.
-No już..cii..
-Dobrze.-odetchnęła głęboko.
-Lepiej?
-Tak ale..chodźmy się przewietrzyć.
-Przyda się.
Wyszliśmy na dziedziniec. Nadal trzymałem jej nadgarstek chodź..w sumie już trzymałem jej dłoń.
-O wiele lepiej.
-Prawda?-uśmiechnąłem się do niej.
(Yoni?)
wtorek, 9 czerwca 2015
Od Mike Cd. Yoni
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
Anonimowy
Etykiety:
Mike
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz