Odwrócił się i spojrzałem na niego. Był niski, blady i na moje oko wyglądał na chorowitego. Jeżeli to ostatnie to prawda to trafiłem w dziesiątkę. Plus ta opaska na oku. Albo coś mu się stało albo ma tam pieczęć. Poobserwuję go. Chyba jednak nie jestem aż taki głupi.
- gdzie mamy zajęcia? - spytałem by odbiec jakoś od moich rozmyśleń, jeszcze zacząłbym gadać o tym ze sobą, a tego wolałem uniknąć.
Chłopak westchnął i podał numer sali.
- a imie? - dodałem
- Ciel, ty Yuki, wiem - powiedział i zaczął iść długim korytarzem. Wszedłem do swojego pokoju i od razu rzuciłem się na łóżko.
Miałem cichą nadzieję, że nie będziemy nosić mundurków jak mój przemądrzały brat w jego szkole marzeń.
O wyznaczonej godzinie ruszyłem do sali, którà podał mi Ciel
< Ciel>
środa, 3 czerwca 2015
Od Yuki cd Ciel'a
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
JagoowyKisiel
Etykiety:
Yuki
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz