Spojrzałam na Taigę i przerwróciłam oczami.
- I kolejna, która uważa, że przylepiam się do Thomasa...- westchnęłam cicho.
- A tak nie jest?- odparła.
- Tak, tak nie jest.- usiadłam pod drzewem.
- To jak?- zapytała się zirytowana.
- Po prostu lubię z nim przebywać. Jako pierwsza osoba do tej pory jest dla mnie miła.- spuściłam wzrok.
- Przesadzasz.- prychnęła.
- Nie. Jeśli cię kiedyś nazywali na każdym kroku bestią, mordercą czy
nie wiem co jeszcze, na pewno tak nie powiesz.- spojrzałam na drzewo,
kótrej było naprzeciwko nas.- Nie będę ci wchodzić w drogę. Nie mam po
co a nawet nie chcę. Od dwóch lat nie wierzę w miłość. Przyzwycziłam się
już do życia przepełnionego nienawiścią. A tak pozatym... Ładnie razem
ze sobą wyglądacie i wiem, że nie jestes jak te łaski, które się do
niego kleją.- spojrzałam na nią łagodnie i szeroko się uśmiechnęłam.
Taiga? ;3
niedziela, 7 czerwca 2015
Od Yoni Cd. Taigi
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
Anonimowy
Etykiety:
Yoni
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz