Przez chwilę znowu odleciałam. Wpatrywałam się w niebo. Przypomniały mi
się czasy kiedy Kage wychodził ze mną na spacery w parku, który
znajdował sie blisko mojego domu.
- Ziemia.- powiedział mi do ucha. Od razy wróciłam na ziemię.
- Za blisko jesteś!- krzyknęłam i uderzyłam go z liścia. Spojrzał na mnie zaskoczony.
- P-Przepraszam... Nie chciałam.- spuściłam głowę i wstałam.- Taki
odruch... Wybacz. Muszę iść.- uśmiechnęłam się słabo i ruszyłam biegiem
do łazienki. Weszłam do niej i spojrzałam na swoje dłonie,
~ To dłonie mordercy...~ zacisnęłam je.
- Czyżby Thomas dał ci kosza?- usłyszałam ten irytujący głosik.
- Nie.- warknęłam.- i zostaw mnie do cholery.- syknęłam.
- Ona się przylepia do jego brata,- powiedziała jej koleżanka.
- Ah tak? To grasz na dwa fronty? Dziwkal- powiedziała a ja jedynie zaśmiałam się psychicznie.
- Ja? Nie rozśmiesza po mnie?- prychnęłam i w mgnieniu oka znalazłam się
obok niej. Chciałam już jej przywalić jednak ktoś chwycił mnie za rękę.
Był to Mike...
Mike? ;-;
wtorek, 9 czerwca 2015
Od Yoni Cd. Mike
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
Anonimowy
Etykiety:
Yoni
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz