wtorek, 9 czerwca 2015

Od Thomasa Cd. Taigi

-Serio!? Aż tak mnie nienawidzisz!
-Dokładnie kochany! Lecisz po to czy zostajesz?
-Oczywiście że idę!-uśmiechnąłem się.
-Powodzenia!-zaśmiała się.
Pewnie myślała że wejdę tam w ciuchach..niedoczekanie.
Zmieniłem się w wilka i wskoczyłem do jeziora. Najpierw słyszałem śmiech lecz potem ciszę. Dziwne.
Gdy już zobaczyłem kartkę złapałem ją w pysk i wróciłem na brzeg. Położyłem ją i przeczytałem kartkę,uśmiechnąłem się.
-Miło..-spojrzałem w górę lecz nie zobaczyłem Taigi. Gdzie ona polazła? Choler.a zostawiła mnie.
Natychmiast postanowiłem wrócić do akademika. No sorry ale nie mam zamiaru tak tego zostawić.
Jednak Tai nie było nawet w jej pokoju. Gdzie ona może być? Dowiedziałem się czegoś w sumie ważnego dla mnie,a ona znika. Cholernie miło.
Wróciłem do swojego pokoju,oczywiście zmieniłem się wcześniej w człowieka.
Poszedłem do łazienki i umyłem się. W bokserkach usiadłem na parapecie oczywiście nie wychylając się na zewnątrz. Sprawdziłem swoje spodnie w poszukiwaniu papierosów jednak nie znalazłem ich.
-Zajebała mi fajki.

(Tai?)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz