W duchu uśmiechałem się w duchu zadowolony z siebie. Nawet tego nie
planowałem ale..może pobawić się w wiernego zwierzaczka nie będzie tak
źle? Będę miał gdzie spać i zapewne co jeść. Jak jej nie będzie będę
mógł swobodnie się przemienić. Jak najbardziej mi to odpowiada.
Gdy zobaczyłem że już zasnęła wskoczyłem na łóżko i ułożyłem przy jej
brzuchu,skuliłem się i zamknąłem oczy. Dziewczyna poruszyła się i
pogłaskała mnie.
-Żeby to był ostatni raz.-zaśmiała się i ponownie postanowiła zasnąć.
-Na pewno nie będzie źle..-pomyślałem.
Po chwili już spokojnie spałem.
~~~
Następnego dnia obudziłem się jako pierwszy. Płomiennowłosa spała słodko
trzymając dłoń na mojej głowie. Podniosłem ją i trąciłem nosem jej
dłoń. Poruszyła nią,a po chwili usłyszałem ziewnięcie.
-Cześć kundlu.-poklepała mnie niczym wiernego towarzyszą.-Dalej złaź,torujesz mi drogę.
Posłusznie zaskoczyłem z łóżka i rozłożyłem się na dywanie.
-Później przyniosę ci coś do zjedzenia.
Pomachałem zadowolony ogonem.
-A jak będziesz grzeczny to pójdziemy na spacer.
Weszła do łazienki,powędrowałem tuż za nią.
-Nie zostawisz mnie teraz co?-zaśmiała się rozbierać się. Usiadłem
niedaleko i obserwowałem ją. Gdy się rozebrała weszła do wanny.
(Taiga? :3)
piątek, 5 czerwca 2015
Od Thomasa Cd. Taigi
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
Anonimowy
Etykiety:
Thomas
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz