piątek, 5 czerwca 2015

Od Thomasa Cd. Taigi

W duchu uśmiechałem się w duchu zadowolony z siebie. Nawet tego nie planowałem ale..może pobawić się w wiernego zwierzaczka nie będzie tak źle? Będę miał gdzie spać i zapewne co jeść. Jak jej nie będzie będę mógł swobodnie się przemienić. Jak najbardziej mi to odpowiada.
Gdy zobaczyłem że już zasnęła wskoczyłem na łóżko i ułożyłem przy jej brzuchu,skuliłem się i zamknąłem oczy. Dziewczyna poruszyła się i pogłaskała mnie.
-Żeby to był ostatni raz.-zaśmiała się i ponownie postanowiła zasnąć.
-Na pewno nie będzie źle..-pomyślałem.
Po chwili już spokojnie spałem.
~~~
Następnego dnia obudziłem się jako pierwszy. Płomiennowłosa spała słodko trzymając dłoń na mojej głowie. Podniosłem ją i trąciłem nosem jej dłoń. Poruszyła nią,a po chwili usłyszałem ziewnięcie.
-Cześć kundlu.-poklepała mnie niczym wiernego towarzyszą.-Dalej złaź,torujesz mi drogę.
Posłusznie zaskoczyłem z łóżka i rozłożyłem się na dywanie.
-Później przyniosę ci coś do zjedzenia.
Pomachałem zadowolony ogonem.
-A jak będziesz grzeczny to pójdziemy na spacer.
Weszła do łazienki,powędrowałem tuż za nią.
-Nie zostawisz mnie teraz co?-zaśmiała się rozbierać się. Usiadłem niedaleko i obserwowałem ją. Gdy się rozebrała weszła do wanny.

(Taiga? :3)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz