czwartek, 4 czerwca 2015

Od Thomasa Cd. Taigi

Podniosłem się i poszedłem w ślad za dziewczyną.
Gdy byłem tuż za nią objąłem ją jedną ręką w pasie,zatrzymała się.
-Aleś zawzięty.-powiedziała,zobaczyłem że uśmiecha się pod nosem.
-Nigdy nie odpuszczam tak łatwo.-zaśmiałem się
-To całkiem pozytywna cecha. Ale czasami bywa że jest ona uciążliwa.
-Nie bądź taka niedostępna. Po tym jak pokazałaś skrawek swojego ciała pragnę je zobaczyć w całej okazałości.-wyszeptałem jej do ucha.
-Jakiś ty romantyczny.-zachichotała.
-Co ci szkodzi jeden numerem.-uśmiechnąłem się.
-Ua..takie niemoralne propozycje.. jeszcze nieletniej.
-Nie masz osiemnastki? Wyglądasz na dorosłą. Tu i tam..-przejechałem palcem po jej brzuchu i w stronę biustu.
-Schlebiasz mi ale nie jestem łatwa.-zatrzymała mój palec.
-Spodziewam się. Lubię takie jak ty. Zadziorne.
-Czyżby? Uwierz jestem nie do zniesienia.
Wyślizgnęła się z moich objęć i stanęła twarzą do mnie.
-Do zobaczenia kochanie.-uśmiechnęła się.
-Czyli jeszcze się zobaczymy?-odwzajemniłem uśmiech.
-Kto wie.
Odwróciła się na pięcie i kręcąc biodrami opuściła lokal.
Usiadłem z powrotem przy barze z głupim uśmiechem. Ta dziewczyna jest serio niezła. Nie jest jakimś plastikiem które zwykle do mnie lgną.
Kilkanaście minut później również opuściłem bar i udałem się na przechadzkę.

(Taiga?)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz