niedziela, 7 czerwca 2015

Od Taigi Cd. Thomasa

Zeszłam z niego i włożyłam kosmyk włosów za ucho
- Powinniśmy wstać - zauważyłam
- Nieee - jęknął niezadowolony chowając twarz w moich włosach
- Taaak - zaczęłam go przedrzeźniać - Chce iść pod prysznic - mruknęłam
- To...idziemy we dwoje? - wyszczerzył się, a ja jedynie westchnęłam
- Idź się lepiej ubierz i idziemy na śniadanie - położyłam my rękę na głowie i zaczęłam tarmosić jego włosy z cichym śmiechem. W końcu poszedł do siebie, w ja w spokoju mogłam wziąć prysznic, gdy siedziałam już tak ubrana na łóżku, było mi nudno, nikt mi nie jęczał, nie narzekał, nie rozbawiał. Czasem był irytujący, ale nudno tu bez niego. Westchnęłam i ubrałam buty idąc do niego, sama nie wierzyłam że to robię. Zapukałam, a po chwili stał w drzwiach w samych bokserkach
- Nie możesz się ubrać? - mruknęłam wchodząc do środka
- A jeśli Ci powiem, że wiedziałem że to Ty przyszłaś i specjalnie się nie ubierałem? - zapytał ukazując białe ząbki. Jednak ja uśmiechnęłam się lekko
- Jestem w stanie w to uwierzyć... kochasiu - mrugnęłam do niego, siadając na łóżko

(Thomas?)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz