Weszłam do pokoju ze śmiechem, prawda wypiłam trochę ale byłam w miarę trzeźwa. Jednak mój uśmiech od razu zniknął, gdy zobaczyłam chłopaka leżącego w moim łóżku. Na dodatek był nagi! Dzięki wszystkim przeklętym, że zasłaniała go kołdra
- Kim Ty do cholery jesteś! - warknęłam zła jak jeszcze nigdy, rozejrzałam się po pokoju, nigdzie nie było psa. Ponownie zawiesiłam wzrok na chłopaku - Red? - jęknęłam jedynie. Chłopak spojrzał na siebie i nie podnosił wzroku
- Kurwa.... - usłyszałam jedynie
- Ty kłamco! - zaczęłam ze złością
- Taiga daj mi się wytłumaczyć - zaczął spokojnie
- Masz 5 sekund na ucieczkę - powiedziałam poważnie
- No ej.... - zaczął wstając i przykrywając się kocem
- 1....2.....3.....4.....5! - warknęłam zniżając się ku ziemi
Praktycznie trzymałam miecz przy jego gardle, wystarczył jeden ruch
- Nie wiesz, że nie igra się z diabłami, Ty kundlu! - warknęłam cały czas zła
- Proszę daj mi się wytłumaczyć - mówił cały czas spokojnie, co jeszcze bardzo działało mi na nerwy. Jednak opuściłam miecz
- Masz minute, po czym wynosisz się z mojego pokoju - powiedziałam patrząc na niego, czułam że moje oczy wręcz płoną
(Thomas?)
piątek, 5 czerwca 2015
Od Taigi Cd. Thomasa
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
Anonimowy
Etykiety:
Taiga
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)

Brak komentarzy :
Prześlij komentarz