sobota, 6 czerwca 2015

Od Taigi Cd. Thomasa

Stanęłam naprzeciwko niego z pewnym uśmiechem
- Nie należę do tych grzecznych i potulnych dziewczynek więc uważaj - mrugnęłam do niego, również wyrzucając niedopałek - A teraz będę zmuszona Cię wyprosić - popchnęłam go lekko jednym palcem, na co jedynie się zaśmiał
- Mówisz, że mnie wypraszasz, a pchasz mnie w stronę łóżka, poza tym lubię niegrzeczne - chwycił końcówkę moich włosów
- Masz wprawę w podrywaniu - zrobiłam krok w jego stronę, stając na palcach, aby dorównać mu choć trochę wzrostem - Jednak ja nie jestem taka jak wszystkie - dmuchnęłam mu w nos i odeszłam z uśmiechem, wyciągając książki
- Dużo się uczysz - zauważył, stojąc za mną, niebezpiecznie blisko
- Dostaje stypendium, chce je utrzymać - mruknęłam - Jak chcesz tutaj zostać to musisz być w miarę cicho
- A co dostane w zamian? Taka cisza kosztuje
- Buzi....jeśli będziesz cicho, zrobisz trzy salta w przód, skoczysz z okna i wejdziesz przez nie z powrotem z lodami czekoladowymi - zaśmiałam się siadając na krześle i otwierając książki

(Thomas?)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz