Z uśmiechem i pewnym krokiem ruszyłem w stronę jej pokoju. Prawdę mówiąc, byłem wręcz pewny, że dostane w twarz, a tu proszę jakie miłe zaskoczenie. Miło było z nią polować, nawet jeśli ma nie zbyt przyjemne wspomnienia to i tak jestem jej wdzięczny, że się ze mną nimi podzieliła, pewnie nie było to dla niej łatwe
- Ej jesteś tam? - powiedziała nagle machając mi ręką przed twarzą, spojrzałem na nią nieco skołowany
- Przepraszam zamyśliłem się - mruknąłem wracając na ziemie
- Właśnie widziałam, minąłem mój pokój - powiedziała krzyżując ręce, rozejrzałem się po numerkach i naprawdę, minąłem jej pokój. Uśmiechnąłem się lekko i wróciłem do odpowiednich drzwi, po czym odstawiłem ją na ziemie
- Mój błąd -powiedziałem z lekkim uśmiechem
- Może Ci wybaczę - uniosła lekko kącik ust
- Może? - podniosłem jedną brew - A jeśli powiem, że porywam Cię jutro wieczorem
- Porywasz? Niby gdzie? - zapytała lekko zaskoczona
- Zobaczysz - zaśmiałem się cicho - Jutro wieczorem, czekaj na mnie - uśmiechnąłem się po czym schyliłem do jej policzka, jednak się odsunęła, więc nie robiłem dalszych kroków - A więc do jutro, dobranoc - odszedłem w stronę swojego pokoju
(Cassie?)
sobota, 6 czerwca 2015
Od Orihara Cd. Cassie
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
Anonimowy
Etykiety:
Orihar
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz