wtorek, 9 czerwca 2015

Od Taigi Cd. Thomasa

Siedziałam na parapecie paląc spokojnie, w sumie zastanawiało mnie czy nie rzucił tego wszystkiego i nie poszedł w cholerę. Jednak po chwili drzwi się otworzył, bez pytania, a nawet pukania wszedł Thomas. Położył kartki na stoliku i podszedł do mnie
- Chcesz? - zapytałam podając mu paczkę, w której zostały jeszcze dwa papierosy. Spojrzał najpierw na mnie, po czym zabrał całą paczkę. Uśmiechnęłam się lekko i dokończyłam palenie - Jednak szukałeś - powiedziałam patrząc na krajobraz
- A miałem inny wybór? - zapytał
- Na tak, miałam Twoje fajki - uśmiech nie znikał mi z twarzy
- Nie koniecznie o to chodzi - powiedział, kładąc mi ręce na nogach i tym samym zmuszając mnie do spojrzenia na niego.
- Więc dlaczego latałeś jak głupi po całym terenie?

(Thomas?)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz