wtorek, 9 czerwca 2015

Od Mike Cd. Yoni

Zaśmiałem się cicho widząc po raz kolejny jej rumiane policzki.
-Aktualnie nie,ale miło by było wpaść komuś w oko. Nigdy nie miałem dziewczyny,wszystkie lgnęły do mojego brata tylko dlatego że był tym..jak to one ujęły? Aha. Już wiem. Był tym "zaje.bistym buntownikiem". Chyba większość kobiet nie docenia już spokojnych gentelmenów.
-N-nie mów tak. Takiego chłopaka jak ty chciałaby większość kobiet. -powiedziała.
-Miło że chcesz mnie pocieszyć ale jakoś niezbyt w to wierzę,muszę się pogodzić z tym że mój brat jest lepszy w zdobywaniu dziewczyn.
-Zdobywaniu?
-Tak. Wiem że pewnie się domyśliłaś ale on nie był z żadną dziewczyną dłużej niż tydzień. Najpierw upatruje sobie dziewczynę,a potem ją zostawia.
-W sumie nie myślałam że robił takie rzeczy. Spodziewałam się że jest podrywaczem ale..to już jest okropne.
-Ale muszę przyznać że jest świetnym przyjacielem. Może i jest moim bratem ale i przyjacielem którego nigdy bym nie zamienił na kogoś innego.
-Wow..musicie być bardzo zżyci.
-A wiesz co jest najśmieszniejsze?
-Co?-spojrzała na mnie zdziwiona.
-Jestem adoptowany.
-C-co? Przecież jesteście tacy podobni!
-Nie wiem czy to przypadek.-wzruszyłem ramionami z uśmiechem.

(Yoni? :3)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz