Zaśmiałem się cicho widząc po raz kolejny jej rumiane policzki.
-Aktualnie nie,ale miło by było wpaść komuś w oko. Nigdy nie miałem
dziewczyny,wszystkie lgnęły do mojego brata tylko dlatego że był
tym..jak to one ujęły? Aha. Już wiem. Był tym "zaje.bistym
buntownikiem". Chyba większość kobiet nie docenia już spokojnych
gentelmenów.
-N-nie mów tak. Takiego chłopaka jak ty chciałaby większość kobiet. -powiedziała.
-Miło że chcesz mnie pocieszyć ale jakoś niezbyt w to wierzę,muszę się
pogodzić z tym że mój brat jest lepszy w zdobywaniu dziewczyn.
-Zdobywaniu?
-Tak. Wiem że pewnie się domyśliłaś ale on nie był z żadną dziewczyną
dłużej niż tydzień. Najpierw upatruje sobie dziewczynę,a potem ją
zostawia.
-W sumie nie myślałam że robił takie rzeczy. Spodziewałam się że jest podrywaczem ale..to już jest okropne.
-Ale muszę przyznać że jest świetnym przyjacielem. Może i jest moim
bratem ale i przyjacielem którego nigdy bym nie zamienił na kogoś
innego.
-Wow..musicie być bardzo zżyci.
-A wiesz co jest najśmieszniejsze?
-Co?-spojrzała na mnie zdziwiona.
-Jestem adoptowany.
-C-co? Przecież jesteście tacy podobni!
-Nie wiem czy to przypadek.-wzruszyłem ramionami z uśmiechem.
(Yoni? :3)
wtorek, 9 czerwca 2015
Od Mike Cd. Yoni
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
Anonimowy
Etykiety:
Mike
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz