-Miło.-zaśmiałem się i również usiadłem na ławce.
-Nie przyzwyczajaj się za bardzo.-mruknęła.
-Czy to będzie się zdarzało jeśli zasłużę?
-Możliwe. Nie wracajmy do tego!
-Czemu? Ja ciesze się że to się zdarzyło. A ty nie?
-Eto..-zarumieniła się.
-Jesteś zbyt rozczulająca.-dotknąłem palcem jej policzka i przejechałem po nim.
-Przestań tak mówić,bo tak nie jest.-burknęła.
-Przez ciebie dostanę cukrzycy wiesz Yoni!
-Ty..ugh..nienawidzę cię Mike.
-Nawzajem.
-Serio?
-Nie.-zaśmiałem się. -Nie mógłbym cie znienawidzić.
-Ja ciebie też.
-Miło to słyszeć. A co do spaceru..idziemy czy raczej już nie masz ochoty? Moglibyśmy pójść nad jezioro czy coś.
(Yoni?)
wtorek, 9 czerwca 2015
Od Mike Cd. Yoni
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
Anonimowy
Etykiety:
Mike
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz