niedziela, 7 czerwca 2015

Od Mike Cd. Yoni

Podałem dziewczynie dłoń,ujęła ją i podniosła się.
-Nic ci się nie stało?-zapytałem.
-Nie,nie..-pokręciła głową.-Najmocniej przepraszam,nie chciałam.
-Nie przejmuj się,ważne że tobie nic nie jest.
Dopiero teraz spostrzegłem że obok dziewczyny ktoś jest. Gdy rozpoznałem osobnika prychnęłam.
-Serio musisz się doczepić do każdej?-zapytałem podchodząc do niego,byliśmy mniej więcej tego samego wzrostu chodź mogłem być wyższy.
-To moja koleżanka nie martw się.
-Nigdy nie można być przy tobie pewnym.-Westchnąłem.
Dziewczyna o której istnieniu po prostu zapomniałem odezwała się.
-To wy się znacie?
-To mój braciszek rodzony.-zaśmiał się.
-S-serio?-zdziwiła się.
-No pewnie że tak. Przecież jesteśmy podobni.-wyszczerzył się.
Czarnooka przyjrzała się nam i stwierdziła że to prawda.
-W ogóle to..jestem Yoni.-wyciągnęła w moją stronę dłoń.
Ująłem ją i pocałowałem w wierzch dłoni.
-Mike. Miło mi cię poznać.
-P-przyjemność po mojej stronie.-zarumieniła się.
Uśmiechnąłem się do niej pogodnie.

(Yoni?)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz