Poszedłem za nim. Przy okazji zwiedziłem sobie miasto. Kiedy wszedł do sklepu z antykami ja schowałem się do bocznej uliczki. Zdawałem sobie sprawę z tego, że mógł czuć jak szedłem za nim, ale nie za bardzo się tym przejąłem. Wyszedł ze sklepu i ruszył w stronę akademika. Na jego palcu błysnęło coś niebieskiego. Był to pierścień, ale nie zwyczajny. Było w nim coś innego. Chwile jeszcze siedziałem w uliczce, a potem wróciłem do Akademii. usiadłem na łóżku i spojrzałem na ścianę na wprost mnie. Odbijał się na niej cień drzew spod Akademii Patrzyłem chwilę jak muska je wiatr po czym wstałem i wyszedłem z pokoju. Coś mnie męczyło, chciałem wiedzieć czemu ten pierścień tak mnie niepokoi.
< Ciel>
czwartek, 4 czerwca 2015
Od Yukie'go cd Ciel'a
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
JagoowyKisiel
Etykiety:
Yuki
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz