Kiedy poczułam ten zapach zrobiło mi się niedobrze.
- N-Nie..- powiedziałam słabo.
- Dlaczego?- spojrzała na mnie z zdziwieniem.
- Mój brat palił. No i to mi się źle z tym kojarzy.- spuściłam głowę.
Ten zapach coraz bardziej drażnił mój zmysł węchu. Stało się to samo co z
Mikiem. Zaczęłam kaszleć i lekko się ksztusić. Mój organizm nie był w
stanie wytrzymać tego bez żadnych leków.
- Chwila. Możecie palić tylko coś wezmę.- wyjęłam z kieszeni tabletkę.
Zrobił mi ją brat a raczej jego była, która była o dziwo bardzo fajna.
Pomagały mi wytrzymać w otoczeniu osób palących ponad godzinę.- Teraz
już lepiej.- odetchnęłam z ulgą.
- To jakiś narkotyk?- zapytała się mnie.
- Nie. To jest z naturalnych roślin, jednak dokładniej nie wiem. Zrobiła
to dla mnie była Kage.- westchnęłam cicho i spojrzałam na Mike.- Nie
wiem czy mam się bać jeśli chodzi o to, że śpimy u Mika...- wybuchnęłam
śmiechem i wzięłam kolejne ciasteczko.- Tai... Te ciasteczka
uzależniają...- pokazałam jej język.
? XDDD
wtorek, 9 czerwca 2015
Od Yoni Cd. Taigi
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
Anonimowy
Etykiety:
Yoni
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz