-Kochana ja dostanę się wszędzie.-uśmiechnąłem się.-W ogóle jak tam? Wszystko gra?
-Myślę że tak. Jestem w jednym kawałku więc jest dobrze.
Zaśmiałem się cicho i dokończyłem papierosa po czyn wyrzuciłem go za okno.
-Jako dorosły nie powinienem dawać ci papierosów.
-Ale jako że masz do mnie słabość dajesz mi je prawda?-zrobiła słodkie oczka.
-Oczywiście że tak.-poklepałem ją po głowie.
-W ogóle dzisiaj też robimy sobie wypad? Wczoraj coś nam nie wyszło ze spacerem a po za tym mieliśmy biegać.
-Wszystko nadrobimy nie bój się.
-No to nie mam się już o co ciebie czepiać kochany.-pociągnęła mnie za policzek uśmiechając się od ucha do ucha.
-Auaaa.-mruknęłam.-Bo mi policzek urwieeeesz.
-Och przepraszam. Nie chciałabym ci popsuć twojej pięknej twarzy.
-Czyli jestem piękny.-uśmiechnąłem się.
-Nie ciesz się za wcześnie.
-Coś czuje że niedługo dostanę tę kartkę z powrotem.
-Chciałbyś.
-A i owszem kochana.-zrobiłem dziobek.
Stanęła na palcach z uśmiechem i cmoknęła mnie w usta.
-Jak milutko..dostałem buziaczka.
(Tai?)
poniedziałek, 8 czerwca 2015
Od Thomasa Cd. Taigi
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
Anonimowy
Etykiety:
Thomas
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz