poniedziałek, 8 czerwca 2015

Od Taigi Cd. Yoni

Spojrzałam na nią po czym wzruszyłam ramionami
- Bez zmian - odpowiedziałam nie spuszczając z niej wzroku - Chcesz coś słodkiego? - zapytałam nachylając się do szafki i wyciągając paczkę z ciasteczkami - Do tego mam największą słabość - przyznałam z uśmiechem wkładając kawałek kruchego ciastka polanego mleczną czekoladą - Nie chcesz? - spojrzałam na nią widząc, że nie bierze małego smakołyku
- Jakoś nie mam teraz ochoty - przyznała z lekkim uśmiechem
- Nie wiem czy Ty wiesz, ale jeżeli demon czymkolwiek Cię częstuje co nie jest zatrute, to na prawdę jest coś nowego. Więc nie gadaj tylko bierz - podsunęłam jej opakowanie pod sam nos, nie lubiłam jeść sama, to takie...dziwne. Dziewczyna westchnęła i wzięłam jedno
- Dobre - mruknęła, gdy ciastko przeszło przez jej gardło
- A tak w ogóle, skąd wiedziałaś jak mam na imię?

(Yoni?)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz