poniedziałek, 8 czerwca 2015

Od Taigi Cd. Yoni

- On na mnie nie... - zaczęłam, jednak przypominając sobie jego wszystkie gesty i teksty, przerwałam swoją wypowiedź - To wszystko nie tak - mruknęłam gryząc ciastko
- A jak? - zapytała przechylając łebek i patrząc na mnie pytająco
- Sama nie wiem - powiedziałam cicho - Czasami to co wydaje się najłatwiejsze jest najtrudniejsze - wzruszyłam ramionami, biorąc kolejne ciastko - Pójdzie mi w biodra, ale trudno - wyciągnęłam jeszcze dwie małe butelki soku podając dziewczynie, z lekkim zaskoczeniem przyjęła butelkę
- Wiesz z boku to wygląda trochę inaczej, każdy już w szkole mówi, że ze sobą kręcicie i to tylko kwestia czasu, nawet te wszystkie laski ode mnie się odczepiły po tym jak ktoś rozpowiedział, że widział was razem w parku czy gdzieś tam - słysząc to przewróciłam jedynie oczami. Mam tylko nadzieje, że nie będę słyszeć głupich komentarzy.
- Jak ktoś się będzie czepić to miecze same pojawią mi się w rękach - powiedziałam z lekkim uśmiechem - Nigdy nie interesowało mnie zdanie innych. Tyle o mnie, ale podobno zjawił się brat Thomasa, którym ktoś tu z obecnych się interesuje - zaśmiałam się cicho - Nie, nie słyszałam, widziałam

(Yoni?)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz