Gdy wyszłam już przebrana robiłam sobie jeszcze kitkę na twarzy miałam lekki uśmiech, jednak zniknął on, gdy zobaczyła, że zamienił się w wilka
- Chyba sobie żartujesz - mruknęłam niezadowolona, pomachał mi jedynie głową, na znak "nie" - Przecież to nie fer - zaczęłam jęcząc, na co przewrócił jedynie oczami i wymaszerował pewnie z pokoju. Lekko wkurzona wyszłam za nim, aż na dwór, jednak tam go zatrzymałam. - Dobra chcesz tak to ok, ale mam minute przewagi - zaznaczyłam od razu. Pomruczał pod nosem po czym usiadł. Z uśmiechem na twarzy jak najszybciej ruszyłam w stronę jeziora, nie wiem ile biegłam, ale miałam wrażenie że zaraz będę na miejscu. Można wręcz powiedzieć, że widziałam już jezioro, kiedy coś, a raczej ktoś wyskoczył z krzaków i usiadł pod drzewem. Po chwili znalazłam się obok. Chłopak był już w ludzkiej postaci ze zwycięską miną
- To było nie uczciwe - powiedziałam krzyżując ręce
- Nie mówiłaś nic o zasadach skarbie - zaśmiał się jedynie, ściągając koszulkę i kładąc na trawie, spojrzał na mnie z uśmiechem, a ja przewróciłam oczami. Usiadłam na nim w rozkroku, zaczynając go delikatnie masować
- Oszukiwałeś - wymruczałam - Przecież to było pewne, że jako wilk będziesz pierwszy
(Thomas?)
poniedziałek, 8 czerwca 2015
Od Taigi Cd. Thomasa
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
Anonimowy
Etykiety:
Taiga
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz