-Dobrze, ty tylko chcesz utrzymać stypendium.-zaśmiałem się.
-Dokładnie. A teraz zajmij się sobą dobra?
-Kiedy ja chce się zająć tobą.-odpowiedziałem.
-Więc zajmij się mną w swoim chorym umyśle.
-Ale ja chce zająć się tobą w rzeczywistości.
-To nie koncert życzeń.
-Jesteś okrutna.
-Nie raz to słyszałam.-wróciła do książki.
-Ehh..nudzi mi się!
-To rozbierz się i ciuchów pilnuj.
-Chcesz tego?-zachichotałem.
-Chociaż może nie.-odpowiedziała szybko.
-Zdecyduj się no. Chcesz zobaczyć to ciało w całej okazałości czy nie?
-Nie.
-Kłamiesz. Wiem że tego chcesz.
-Nie kłamie.
-Kłamiesz,czytałem ci w myślach.
-To w takim razie o czym teraz myślę?
-Chcesz mi przywalić.
-Zgadza się. Wiec jeśli nie chcesz bym uszkodziła ci śliczną buźkę to się zamknij.
-Czyli według ciebie jestem śliczny z mordki.
(Taiga?)
sobota, 6 czerwca 2015
Od Thomasa Cd. Taigi
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
Anonimowy
Etykiety:
Thomas
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz