- Tak. Dobry obiad nie jest zły. – Powiedziałam ściągając koszulkę.
- Dokładnie. – Dziewczyna prychnęła na moją uwagę. – Dobrze powiedziane.
Mimo dość udanego rozwiązania sytuacji zdawało mi się, że jego ręce
ciągle na mnie spoczywają. Było to uczucie strasznie nieprzyjemne.
- Pozwól tylko, że przed kolacją zajdziemy do mnie i wezmę błyskawiczny
prysznic. – Kaszlnęłam. – Jeśli masz plan zjedzenia jej ze mną
oczywiście.
- Jasne. Nie ma problemu.
Gdy udało mi się zmyć z siebie cały ten dzień na tyle by, w niektórych
miejscach moja skóra była pozdzierana wyszłam z łazienki i ruszyłam z
Taigą na kolację.
- W sumie to mam dla ciebie dość ciekawą propozycję. – Odezwałam się.
- A jaka to propozycja? – Spojrzała na mnie z lekkim zainteresowaniem.
- Tej nocy planowałam wymknąć się do miasta, na jakąś imprezę czy coś tego typu. – Rozejrzałam się wokoło. – Chętna?
<Tai?>
sobota, 6 czerwca 2015
Od Sory Cd. Taigi
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
Anonimowy
Etykiety:
Sora
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz