Po co tutaj przyjechałem? No cóż odpowiedź jest prosto, jako iż moja młodsza siostrzyczka dostała tutaj zaproszenie szybko dowiedzieli się również o moim istnieniu. W sumie moje życie było świetne, mieszkałem gdzie chciałem, polowałem na wszystko, a tam będę ograniczony. Zero picia ludzkiej krwi, nawet zwierzęcej tylko jakieś chore zamienniki, ale był również plus. Nie ma tak żadnych aniołków, och jaka to jest ulga, tylko dlaczego mam mieszkać na jednym piętrze ze zwierzętami? Przecież takich to ja na co dzień jem, a teraz będę musiał z nimi dzielić korytarz, pomieszczenia. Może jeszcze z jakimś mnie przydzielą do pokoju? Ha ich niedoczekanie. Wszedłem do środka i przeciągnęłam się. Dostałem wszystko co potrzeba i ruszyłem w stronę swojego pokoju. Po drodze zauważyłem jakąś dziewczynę, chciałem się do niej odezwać, ale uciekła. Może jestem aż tak straszny? Nieee na pewno nie. Rozpakowałem się po czym skocznym krokiem poszedłem na stołówkę, dostałem sztuczną krew w kubku ze słomką, wyglądało to raczej jakbym miał shake'a. Ponownie ujrzałem dziewczynę o długich fioletowych włosach, były one nieco ciemniejsze, ale nigdy nie byłem za dobry w tych wszystkich barwach, fioletowy to fioletowy. Widziałem, że też trzyma i pije powoli swój "obiad" czyli jest taka jak ja, jak miło. Podszedłem do niej ze swoim uśmieszkiem
- Uciekłaś mi dzisiaj - powiedziałem z wyrzutem
- Ja? - zapytała niepewnie patrząc na mnie trochę dziwnie, no tak byłem dla niej obcy, ale nie musi na mnie patrzeć jak na kosmitę
- No tak, szedłem to swojego pokoju, zauważyłem Cię, a Ty uciekłaś, a przecież Ciebie nie ugryzę - Usiadłem się obok niej i zaciągnąłem swoim napojem - Wszystkim dają taką samą?
(Cassie?)
czwartek, 4 czerwca 2015
Od Orihara
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
Anonimowy
Etykiety:
Orihar
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz