Zaśmiałem się lekko ponownie siadając na łóżku i bawiąc się jej długopisem
- Ale jakie problemy? Przecież to nasza natura powinni to zrozumieć co nie? - spojrzałem na nią unosząc jedną brew
- Ale to jest Z-A-K-A-Z-A-N-E - powiedziała literując - Poza tym, dają nam krew w stołówce
- Tego szajsu nie da się nazwać krwią - burknąłem
- Dawno piłeś ludzką krew? - zapytała nagle, na co jedynie się lekko uśmiechnąłem
- Kilka dni temu, a dokładnie to dzień przed tym jak tu przyjechałem, w średnim wieku kobietka, szła chyba z pracy, nie zabiłem jej. Jednak najlepsza krew jest aniołów, piłem dwa może trzy razy, jednak jej smaku nigdy nie zapomnę - powiedziałam oblizując lekko wargę - A jak jest z Tobą? Piłaś ludzką krew? A może nawet kogoś zabiłaś?
(Cassie?)
piątek, 5 czerwca 2015
Od Orihara Cd. Cassie
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
Anonimowy
Etykiety:
Orihar
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz