środa, 10 czerwca 2015

Od Mike Cd. Yoni,Thomasa, Taigi

Mój brat wziął na ręce Tai i odszedł z nią kawałek. Natomiast ja "zająłem się" Yoni.
-Mam nadzieje że nic jej nie będzie.-powiedziała wyraźnie zmartwiona.
-Na pewno nie będzie źle. Nie martw się.
-I tak będę.-mruknęła.
Usiadłem z nią na kocu. Nasze palce były splecione,oboje patrzeliśmy na poruszającą się taflę wody.
-Mike..-zaczęła cicho.
-Tak Yoni?-spojrzałem na nią,ta od razu spojrzała w dół zarumieniona.
-Myślałeś kiedyś..o naszej znajomości?
-Nawet nie wiesz ile razy.
-Serio?-zdziwiła się.
-Czuje się przy tobie tak swobodnie. Znamy się krótko,a ja czuję jakbyśmy znali się od lat. Sama zauważyłaś że wykonuje przy tobie raczej śmiałe ruchy jak na przykład teraz. Trzymam cie chyba już po raz setny za rękę.-zaśmiałem się.
-I co przez to chcesz powiedzieć..?
-Że zakochałem się w tobie od pierwszego wejrzenia. A teraz czuję mile ciepło i motylki w brzuchu.-zarumieniłem się delikatnie.
-Bądź facetem buraku! -usłyszałem krzyk swojego brata.
-Zamknij się psujesz atmosferę!

(??)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz