poniedziałek, 8 czerwca 2015

Od Mike Cd. Yoni

-Skorzystam z tego gdy nie będę miał pieniędzy na motel.-zaśmiałem się.-A jeśli będę miał nocować to na dywanie jako wilk.
-Jeśli będziesz też potrzebował jedzenia przyniosę ci ze stołówki.
-Jesteś dla mnie za miła wiesz Yoni? Dziękuję ci.-uśmiechnąłem się szarmancko.
Dziewczyna ponownie odwróciła głowę w inną stronę by na mnie nie patrzeć. Chyba znów się zarumieniła. Ciekawe dlaczego,nie rozumiem dziewczyn.
-P-proszę bardzo.
-Więc..co robimy? Skoro mnie już oprowadziłaś..
-Może chciałbyś pójść na spacer? Za murami jest bardzo ładny las. Nie dużo osób tam chodzi więc będzie cicho i spokojnie.
-Bardzo kusząca propozycja ale nie chce cię narażać na kłopoty. Wychodzenie za teren szkoły na pewno jest zabronione.
-Nie przejmuj się tym. Nikt nie pilnuje murów.
-Nie wybaczę sobie jeśli będziesz mieć kłopoty.
-Za bardzo się martwisz.
-Taki jestem.

(Yoni?)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz