-Ty to zrób,proszę.-powiedziałam.
Szybko przemknął obok mnie po czym rzucił się na zwierzę.
Usłyszałem ryk, a potem dramatyczną ciszę.
Podeszłam do martwego zwierzęcia. Orihar już pił jego krew.
-Nie krępuje się.-powiedział.
Zbliżyłam się i napiłam się krwi jednak niewiele. Odsunęłam się od razu.
Gdy zaczęłam rozpamiętywać tamto wydarzenie krew po prostu przestała mi
smakować. Wiem że to głupie ale jestem po prostu osobą bardzo
emocjonalną.
Spojrzałam na chłopaka,kończył żywienie się.
-Przepraszam ze pytałem wtedy..gdybym tego nie zrobił na pewno lepiej byś się bawiła.
-Nie musisz. Każdy ma prawo zadawać pytania.
-Ale czuje się winny.
-Nie musisz. Wszystko gra a teraz wracajmy już.
Podniósł się z kucków i zaczął iść obok mnie.
Noc była piękna głównie dlatego że księżyc był w pełni,a niebo było gwieździste. Niezwykle romantyczna atmosfera.
(Orihara?)
piątek, 5 czerwca 2015
Od Cassie Cd. Orihara
Wyślij pocztą e-mail
Wrzuć na bloga
Udostępnij w X
Udostępnij w usłudze Facebook
Udostępnij w serwisie Pinterest
Autor:
Anonimowy
Etykiety:
Cassie
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz